.:Hobby Chimera:.

2012-01-15 23:15:38
skomentuj (0)

Patrze na swoj hobbistyczny projekt na boku i dochodze do wniosku, ze porwalam sie na chimere. Szybciej wymyslam dodatkowe elementy, niz jestem w stanie je wprowadzic w zycie... i wciaz mi malo. gdybym byla czyims klientem, chyba sama bym sie zwolnila!

Najgorszy (wg mnie) jest fakt, ze wciaz jest to projekt wirtualny... Zamiast zajmowac sie moimi BJD namacalnie, zajmuje sie wszystkimi... wirtualnie. Musze przyznac, ze jest mi z tym nieco niezrecznie, hobby - z reka na sercu! - planowalam jako cos, co po tuzinie lat przed monitorem oderwie mnie wreszcie od niego chociazby w wolnych chwilach i przywroci moim dloniom dawna wirtuozerie, bo nawet pokonana ogromnym wysilkiem dysgrafia powraca. Nie jestem juz w stanie bez ogromnego wysilku zapelnic nawet jednej linii sznurem rownych perelek kaligrafii, z ktorych bylam zawsze taka dumna.

Staram sie sobie przypomniec, skad ja kiedys bralam cala swoja motywacje?
Bo pamietam czasy, gdy pomysl swital mi w glowie i w mozliwie krotkim czasie siadalam i dlubalam, az bylo gotowe.
Gdzie sie to podzialo?
Nie moge oprzec sie wrazeniu, iz ulecialo wraz z Internetem i bardzo mi tego zal. Pocieszam sie tylko mysla, iz zycie - zgodnie z zaslyszanymi teoriamii wlasnymi obserwacjami - toczy sie siedmioletnimi cyklami. Siedem lat, odkad szklany ekran skradl mi czesc duszy (inna uwalniajac przy okazji, ale o tymmoze innym razem), wlasnie mija, pora cos zmienic. I zrobic wreszcie wlasciwy uzytek z tej zywicy stojacej w gablotce.

.:Rozmowy:.

2011-11-03 12:14:13
skomentuj (0)

On: Caly czas o Tobie pamietalem.
Ja: Wszyscy tak mowia ;)

.:Mistrzostwo swiata:.

2011-11-01 19:54:33
skomentuj (0)

...w dazeniu do tego, do czego dazyc sie nie powinno, nalezy do mnie.

Chcialabym poczuc Twoj zapach, przebiec palcami po Twojej twarzy.
Chcialabym byc tak blisko, by dzielila nas tylko skora.
Czy nie za pozno...?
Kobieto Zajeta...

.:Wrong:.

2011-05-21 11:15:49
skomentuj (0)

B.: It's late, you should go to bed.
Me: I can't, somebody is wrong on the internet!
B.: It's you...
Me: I know T_T

.:Pokemon:.

2011-05-06 11:35:25
skomentuj (0)

Kolejne zaburzenie psychiczne do kolekcji.

Leczenie i rokowania: trudne. Środki farmakologiczne zwykle są mało skuteczne, można stosować metody psychologiczne.
Jakie to optymistyczne.

.:Drama drama:.

2011-04-26 18:27:30
skomentuj (0)

Silmaril musial nauczyc sie dramy od Luny: odstawil dzis piekna solowke u weterynarza syczac, prychajac, miaukoczac, growlujac i wydajac z siebie jeszcze cala mase innych dzwiekow, o ktore nie podejrzewalabym kota.

Jest przeslodki, przekochany, oboje zreszta sa, tylko czy to musi tak lniec?

Z cyklu "Mysli Nieogolone":
Mezczyzni sa zwykle zazdrosni o swoich poprzednikow, kobiety: o nastepczynie.
Romantyczna i jednoczesnie zaborcza dusza kobiety chcialaby na zawsze pozostac ta jedyna, niezastapiona, niezapomniana.
Mezczyzna natomiast - zazwyczaj nastawiony czysto zadaniowo - boi sie jedynie porownania, przewaznie w tym momencie, gdy temat go dotyczny. Gdy juz nie jest w zwiazku, temat go nie dotyczny, wiec niech sie nastepni martwia, kto mial przyslowiowego "wiekszego".

Bo uogolnienia sa takie urocze, przy tym zabawne, gdy sie potwierdzaja.

.:Pizmo:.

2011-04-07 16:41:25
skomentuj (0)

Odkrywam ta won na nowo, od tygodnia majac zagwostke z czym mi sie kojarzy.
Nieodmiennie przywodzi mi na mysl wczesne dziecinstwo i... zabawki? Na litosc, jakie zabawki pachnialyby pizmem?
Nie moge przestac o tym myslec i - starajac sie zglebic ta tajemnice przeszlosci - lapczywie wciagam powietrze nad skora wysmarowana pizmowym olejkiem.

mhhhhhhm...

.:Nuclear war:.

2011-04-06 17:28:58
skomentuj (0)

Szef: Twoje podejscie do tego projektu przypomina probe zabicia komara za pomoca bomby atomowej.
Ja: Musisz przyznac, ze mimo wszystko nie spudlowalam!
Szef: Fakt, ale budzet naszego klienta byl zaplanowany pod zakup packi na muchy...

.:Anonimowi Kawopijcy:.

2011-03-01 13:19:00
skomentuj (0)

Z niejaka taka wstydliwoscia przyznac musze, ze stalam sie czlonkieminia...
Wstawanie rano z lozka staje sie coraz trudniejsze i dopiero kubek parujacego, czarnego napoju stawia mnie na nogi (mniej wiecej, nie oczekujmy cudow). Juz niedlugo uzaleznie sie zupelnie i dzien bez kawy bedzie jakas rozmazana mara senna.

Wyslalam B. po timer, zamierzam podczepic poden ekspres by kawa byla gotowa, zanim jeszcze otworze oczy.
Niestety, instrukcja do timera zaginela w akcji - zobaczymy, jak w rzeczywistosci techniczni sa mezczyzni.

.:Priority Bumpers:.

2011-01-28 14:23:15
skomentuj (0)

Nie chce mi sie tego tlumaczyc, zreszta obawiam sie, ze humor sytuacji nieco by na tym stracil.

The office is finally getting a new coffee machine. REAL coffee machine, not the Senseo crap, so coffee intake will rise (I, for one, will join in).

Me: But it only has space for one cup. Won't coffee cues form with our intake?
Bas: I wouldn't worry about cues, there IS a priority list.
Me: Must I show you my Priority Bumpers? *pointing ...at The Curves*
Niels: *taking out his cell phone* oh PLEASE DO!
statystyka